Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Drogowskaz AKT 1 Powidoki

stealth-boy

Drogowskaz AKT 1 Powidoki

98977

/notatka która przezimowała 17 miesięcy/

"Patrząc na jakiś przedmiot, otrzymujemy jego odbicie w oku. W chwili, gdy przestajemy na niego patrzeć i przenosimy spojrzenie gdzie indziej, pozostaje w oku powidok przedmiotu ślad przedmiotu o tym samym kształcie, lecz przeciwstawnym zabarwieniu. Powidok Powidoki to kolor, wnętrze oka który spojrzało na jakiś przedmiot, bo człowiek tak naprawdę zobaczył tylko to, co sobie uświadomił."
|Władysław Strzemiński|


Od małego mam jeden cel, zrozumieć. Zrozumieć siebie. Do głowy mi nie przychodziło aby próbować zrozumieć to co mnie otacza. Jednolicie w jednym płaskim ciągu brnąłem do celu. I dobrnąłem. Nie sądziłem że to tak szybko przyjdzie. W sumie w tym niedowierzaniu próbuję teraz zrozumieć nad czym ja właściwie stoję. Tutaj nic nie wymyślę, nie dorobię żadnej pieknej teorii, nie dopiszę ładnego zakończenia. To przecież jest zwykła ludzka fizyczna ułomność. Tego nie przeskoczę. NIKT TEGO NIE PRZESKOCZY.
Ile to już ? 11 lat ?
Starałem się nie grzeszyć i traktować innych ludzi tak jak ja chciałbym by mnie traktowano.
Uważałem więc że jestem dobrym człowiekiem.
Kiedyś za czasów, kiedy to się miało psa sukę w domu. Gdy ta miała cieczkę, psów chętnych było mase. Łaziły po podwórku i robiły bajzel. Więc i ja latałem z kijem i rozganiałem towarzystwo. Pewnego razu jeden miał pecha. Zagoniłem takiego małego czarnego szczekacza w kąt. Skąd nie miał ucieczki. Przyparłem go do kąta i zobaczyłem co się z nim działo. Nagle się odwrócił i zaczął atakować, na oślep bez opamiętania. Ja z kijem w ręku nie uderzałem. Zrobiło mi się go żal otworzyłem furtkę i go wypędziłem. Najadł się stresu. Śmieszne bo kilka lat później ja wpadłem w taką sytuację. Tylko nade mną nie było kija. Ale krzyżowy atak pytań co mówiłeś jak to jest itp itd.
Nie lubię mojego sumienia, mojego dzieła. Stworzyłem największego kata jakiego świat widział. Nie ma żadnej ulgi. Zrobisz coś źle to zaczyna Cię dusić swoim metalowym butem. Nie lubię kłamać, za kłamstwo dostaje największego kopa. Za zwykłe ściemnienie, albo powiedzenie nieprawdy lub złej informacji nieświadomie osobie której nie znam. Sumienie potrafi mnie męczyć przez dzień cały.
Żyłem sobie w przeświadczeniu że nie kłamię. Czas leciał i leciał. Pojawił się problem z zapominaniem, najpierw to były drobnostki typu braku pewności co miałem kupić. Teraz to cała moja historia łącznie z tym co mówiłem. Przepadają mi też fajne i miłe wspomnienia. Mam takie dziury że no ręce już dawno mi opadły.
A teraz wyobraźcie sobie że wasza dawna miłość mówi wam że między styczniem tym a tamtym mówiliście jej coś tam. A teraz mówicie coś innego. I zadaje pytanie dość szczegółowe. Czy Ty wtedy pamętasz co powiedziałeś ? Patrzy się na Ciebie zimnymi oczami i z morderca na twarzy. Zimny pot palenie w serciu w płucach. W mózgu martwica i dylemat. Powiedzieć że nie pamiętam- to mnie weźmie za niepoczytalnego albo za hipokrytę. Zmyślić skłamać ? - nie wolę milczeć niż mieć do czynienia z moim sumieniem. Może poszukam odpowiedzi. Co było w Styczniu ? Po 10 min ciszy i myślenia przychodzi Ci na myśl jakaś myśl i przeczucie że to chyba to wspomnienie. Mówisz to co przyszło do głowy. Błąd. "Wiesz nie myślałam że jesteś w stanie mnie okłamać" To jednak nie była ta odpowiedź. To jest taki jeden przykład z życia wzięty.
Teraz tak siedzę i patrzę. Za każdym razem kiedy udało mi się odbudować własne samopoczucie. Przychodzi podobna sytuacja i wszystko burzy. Na początku był Ojciec. Praca z Ojcem i moja próba zrozumienia dlaczego on taki jest. Skupiałem się nad tym jego zachowaniu, na jego reakcjach z otoczeniem. Ojciec i ta jego Słynne zdanie: - Jesteś moją przeszkodą życiową (nawet to zaczynam zapominać). Potem była mamuśka i jej 5 godzinna rozmowa słona. Potem moja Ex.
Łatwo jest oceniać innych ludzi, pokazywać ich palcem. Patrzcie to są źli ludzie. Łatwo zapomnieć że to może być reakcja na Twoje własne błędy, wady.
Podczas pracy z ojcem, faktycznie byłem mułowaty. Moja pierwsza miłość zrobiła sobie ze mnie Rogacza. Siedziałem mocno w swoim zamkniętym świecie. Przy mamuśce byłem ciężki, całkowicie odcięty. Nie mówiłem o tym co czuje więc dlaczego się teraz dziwie. Źle tłumaczyłem nie potrafiłem się wysłowić. Z siostrą i bratem dość często mówiłem jedno zapominałem a po czasie miałem już inne zdanie i powstawał konflikt zdań. To małe problemiki ale skutecznie dawały przeświadczenie że lubię kłamać przynajmniej tak to wyglądało z zewnątrz. Bo jak tu wyjaśnić, kiedy po pierwsze druga strona czuje się oszukana i okłamana ? Kiedy nie masz jak się obronić bo po prostu nie pamiętasz dokładnie sytuacji lub tego co się mówiło i dlaczego tak a nie inaczej ? Jak to wytłumaczyć że sumienie śpi nie reaguje. Czujesz że nie kłamiesz, ale jak tak starasz się zrozumieć drugą osobę to to faktycznie wygląda jak kłamanie ? Jak udowodnić ? Brat zapomina następnego dnia bo czegoś zawsze potrzebuje. Siostra jak to siostra, "spoko brat zdarza się po prostu nie porozumienie". Matka zrozumie po którejś kłótni. Ale są osoby z zewnątrz które nie chcą tak łatwo uwierzyć, zaraz ale w co. Przecież Ty nie masz nic do obrony swojej tezy. To jest moja pięta achillesowa. Nie przeskoczę tego problemu. Nic nie mogę zrobić. Jedyne to wypraszać każdy problem do rozwiązywania natychmiast. Ale komu się chce. Bezsilność mojej własnej głupoty.
Może kiedyś sobie wybaczę. Obecnie muszę jeszcze bardziej uważać na to co mówię. A czasami wolę nawet milczeć.
To jednak nie wszystko, walczę z grzeszkami swoimi a raczej jak to można powiedzieć uzależnieniami. I ni cholery tego też sam nie przeskoczę. I tak w każdym temacie. Tak jak bym dotarł do maksymalnego poziomu rozwoju danych umiejętności dziedzin.

"Już teraz wiem,
Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz.
Wszystko trwa, sam dobrze wiesz,
Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być
codziennym zdumieniem..."
|Myslovitz - Mieć czy Być|


Wszystko co w głowie Twojej sie pojawia, szczęście przyjemności bóle nerwy. Wszystko jest pochodzenia ziemskiego. Wszystko pochodzi od nieformalnego Największego kłamcy, szatana. Kiedyś uważałem to za bajkę. Magia czarodziejki Szatany aniołki. Tylko Bóg był taki jakiś boski że na górze siedzi i że jest. Reszta w bajce mi się jawiła. Od dłuższego czasu mam przeświadczenie że nie pasuje do tego świata. Szukam Miłości przez duże M. Nie od kobiety nie od przyjaciół. Brakuje tutaj Miłości, tutaj na tym świecie


Stealth-boy 00:31:18 11/02/2019 [Powrót] <<< << koment dodaj >> >>>