Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
So Now What ?

stealth-boy

So Now What ?

Witaj to ja. Plan założeń poprawy siebie. Minął już prawie miesiąc od wyjazdu do Wawy.
1. Zachowuje się jak prawdziwy Facet.
(nadal do końca nie wiem jak to co to, mam tylko proste założenia, które obecnie działają)
2. Kupuje tablet (do końca października).
(już wykonane)
3. Ogarniam swoją osobę (zakładam kalendarz i zajmuję się Tylko swoją robotą.)
(wykonane)
4. Ogarniam przestrzeń wokół siebie.
(w toku(blokuje je aktualnie Ciągły płacz))
5. Dbam o swoje ciało/fizyczność.
(wszystko przygotowane, oczekiwanie na rozpoczęcie punktu 4.)
6. Asertywność pełna moc
(załączona, funkcjonuje w 100% bez błędów)

Obecny problem to taki problem że jestem zmęczony, i nie zjem tej cholernej zupy od obiadu mojej ulubionej pomidorowej !!
Na początku myślałem że to przez ostatnią pracę i ciężki okres rodzinny. Nie wiedziałem jak sobie z tym poradzić. Pierwszy pomysł wyjechać gdzieś na 2 3 dni i nie robić nic. Drugi pomysł strzelić sobie w łeb.

Pamiętam ten wieczór kiedy leżałem obok swojej ukochanej i miałem to przerażające uczucie że coś jest nie tak. Teraz już wiem co to było. MOJE Wewnętrzne Ja zaalarmowało że zaufałem i otworzyłem się przed kobietą. Przerażający strach. To wyglądało mniej więcej tak.
"Te koleś, widzę że Tobie dobrze i drugiej osobie też robisz dobrze. A przypomnieć Ci coś ? Pamiętasz ostatnie uczucie ODRZUCENIE ?!"
Tylko ze wtedy przypomniałem sobie to uczucie.

Moje zmęczenie nie polega na tym że nie mam ochoty weny chęci do robienia czegoś. Mam ją mam ochotę napierdzielać ostro przenosić góry tworzyć cuda (także te dla drugiego człowieka, te które pokazują się tylko na twarzy, po bardzo długim męczącym dniu, te które pojawiają się tuż przed snem). Tu też nie chodzi o siłę witalną, tą którą pompuję mięśnie aby coś podnieść komuś wklepać lub biegać, bo i ta też się znajdzie jak tylko się dobrze wyśpię.

Obecnie wszystkie moje źródła wyschły. Niedawno sądziłem że jak to się stanie a stanie się. Wszystko ogarnie chaos będę miał wyrąbane na wszystko i zacznę się poddawać po kolei w każdym temacie. Stało się przewidziałem to ale nie mogłem nic zaradzić aby się przed tym ustrzec. Myliłem się co do efektów. Bo nie ma tematu w którym to się poddałem.

Muzyka daje mi przyjemność na czas trwania, a słuchanie jej w kółko sprawia że robi mi się niedobrze.
Granie na komputerze. Teraz się wszyscy co mnie znają zdziwią. Nie widzę sensu grania w gry. Jakiś miesiąc temu wyczekiwałem Wiedźmina 3kę. Pewnie sobie go kupie by mieć. Ale samo granie jest już płytkie. Kupiłem sobie najlepsze podzespoły do tej maszyny, mam najnowsze gry które tryskają efektami. Wszystko jest płytkie. Co robię więc na komputerze patrzę się na pulpit. Oczywiście jest wyjątek, gry multiplayer. Gra wchodzi na tapetę kiedy maniek(kumpel) zgłasza gotowość bojową (czyli jest na nogach i ma ochotę pograć). Do reszty gier muszę się ZMUSZAĆ. Jedni powiedzą że dobrze. Ci niestety się mylą. Granie to jedyny sposób aby się wyżyć. Oczywiście jestem świadomy tego że pojawi się masa ludzi co powie że jest bieganie taniec sztuki walki. Nie to nie działa. Wyżycie emocjonalne u mnie polega na tym aby zawalić graficznie, efektami wybuchów i innych takich każdy najciemniejszy kąt mojego mózgu.

Wyjazd po za dom nic nie da nie pomorze. Seks z przypadkową osobą lub koleżanką spowoduje na 99% wyrzuty sumienia (tak jestem sam nie jestem z nikim w związku).

Jestem zmęczony bo jestem wystawiony na ataki z każdej strony. Zimno wieje jest mokro trzeba działać. Nie czuje się w ogóle potrzebny. A mam do zaoferowania bardzo dużo. Poczucie odrzucenia obecnie jest moją jedyną przytulanką do snu.

Jestem tego zdania że jak jest problem trzeba go rozwiązać teraz i tutaj. Widziałem to w filmie czyli ta myśl nie jest głupia. Zostawiając mnie samego sam na sam z problemem, to najgłupszy ruch jaki można wykonać.


60554


Stealth-boy 19:52:46 16/11/2014 [Powrót] <<< << koment dodaj >> >>>